Podczas szkoleń First Time Managerów często widzę, że awans na pierwsze stanowisko menedżerskie przychodzi szybciej niż realna gotowość do nowej roli.
Z zewnątrz wygląda jak naturalny krok w karierze. Od środka bywa jednym z najbardziej wymagających momentów zawodowych. Bo od tej chwili nie chodzi już tylko o to, jak dobrze pracujesz, ale o to, jak pracują inni dzięki Tobie. A to zupełnie inny rodzaj odpowiedzialności.
Michał pracuje w firmie technologicznej, w zespole odpowiedzialnym za rozwój i utrzymanie kluczowego produktu. Przez lata był doświadczonym specjalistą technicznym - tym "od trudnych tematów", który brał na siebie najbardziej złożone wyzwania. Ludzie mu ufali, bo wiedzieli, że jeśli Michał przejmuje temat, doprowadzi go do końca z najwyższą jakością.
Awans dostał szybciej niż się spodziewał. Gdy poprzedni menedżer odszedł, decyzja zapadła szybko. "Spróbuj, znasz ludzi, znasz robotę". Były gratulacje, nowa stopka w mailu i kilka spotkań więcej w kalendarzu. Na papierze - sukces. W praktyce - brak czasu na przygotowanie się do zmiany roli.
Pierwsze tygodnie minęły spokojnie. Michał wciąż robił swoje, tylko "trochę więcej": więcej spotkań i odpowiedzialności. Nikt jednak nie powiedział mu wprost, że od tej pory jego praca będzie polegać głównie na tym, żeby inni mogli dobrze wykonywać swoją. Że skuteczność przestaje być mierzona liczbą zamkniętych zadań, a zaczyna odpowiedzialnością za decyzje, rozmowy i priorytety, które wpływają na pracę całego zespołu.
Pierwszy sygnał ostrzegawczy pojawił się niewinnie. Projekt, który wcześniej prowadził sam, teraz formalnie powinien oddać jednemu z członków zespołu. Przejrzał temat i pomyślał: "Za długo bym tłumaczył. Szybciej będzie, jak zrobię to sam...".
I tak zrobił. Potem drugi raz, trzeci...
Z tygodnia na tydzień Michał miał coraz mniej czasu, a zespół coraz mniej inicjatywy. Ludzie przestali pytać, przestali proponować rozwiązania. Skoro i tak "Michał poprawi" albo "Michał zrobi", to po co się wychylać? On sam czuł, że coś jest nie tak. Był zmęczony i miał poczucie, że jeśli odpuści, wszystko się posypie.
Najtrudniejszy moment przyszedł na spotkaniu statusowym. Cisza. Na pytanie "Jak stoimy z tematem?" ludzie odpowiadali zdawkowo, bez zaangażowania, unikając odpowiedzialności. Jeden z bardziej doświadczonych pracowników rzucił półżartem: "W sumie to i tak zdecydujesz".
Zabolało bardziej niż Michał chciałby przyznać. Bo on wcale nie chciał być tym, który wszystko kontroluje. Po prostu próbował przetrwać. Tu pojawił się drugi problem: autorytet. Nie ten formalny - już go miał. Tylko nieformalny, oparty na zaufaniu. Zespół widział w nim raczej kogoś, kto przejmuje robotę niż lidera, który wyznacza kierunek i daje przestrzeń do działania.
Przełom nie nastąpił w trakcie corocznej oceny. Przyszedł po zwykłej rozmowie "1 na 1", kiedy jedna z osób powiedziała wprost: "Nie bardzo wiemy, czego od nas oczekujesz. Czasem mam wrażenie, że nie ufasz, że damy radę".
To była trudna rozmowa. I potrzebna. Michał po raz pierwszy zobaczył, że jego sposób działania, choć w dobrej wierze, podcina skrzydła zespołowi. Że brak delegowania nie jest neutralny. On komunikuje brak zaufania, nawet jeśli nie jest to intencją. A intencje nie mają znaczenia, jeśli efekt jest odwrotny do zamierzonego.
Zmiana nie była spektakularna. Żadnego "od jutra wszystko inaczej". To było uczenie się "w biegu" - metodą prób, błędów i rozmów. Proces, który wielu menedżerów przechodzi intuicyjnie, choć wcale nie musi robić tego w pojedynkę. Składał się raczej z serii drobnych, niekomfortowych decyzji: oddać zadanie i nie poprawiać go od razu. Dać przestrzeń na błędy. Wytrzymać napięcie, kiedy ktoś robi coś inaczej niż "zrobiłby Michał".
Były potknięcia. Były projekty, które trwały dłużej, niż by chciał. Były rozmowy, w których musiał jasno powiedzieć: "to nie jest ok". Ale z czasem zaczęło się dziać coś nowego. Ludzie zaczęli brać odpowiedzialność. Pojawiły się inicjatywy. Pytania zmieniły się z "czy mogę?" na "jak to widzisz?".
Po kilku miesiącach Michał powiedział coś, co dobrze oddaje istotę pierwszego awansu menedżerskiego: "Dopiero teraz rozumiem, że ja się tej roli wciąż uczę". I to jest sedno.
Pierwsze stanowisko menedżerskie nie jest momentem, w którym już się umie. Jest momentem, w którym zaczyna się proces. Proces zmiany sposobu myślenia, pracy i budowania relacji, który można przechodzić chaotycznie - albo świadomie, z odpowiednim wsparciem. Bez gwarancji, że będzie łatwo. Z dużą szansą, że będzie niewygodnie.
Na początku tej roli nie chodzi o to, żeby robić wszystko lepiej od zespołu. Chodzi o stworzenie warunków, w których zespół może działać samodzielnie i brać odpowiedzialność.
Warto to jasno powiedzieć: te wyzwania nie są "wadą" first time managera ani dowodem braku kompetencji. To naturalny etap przejścia w nową rolę. Dlatego tak ważne jest wsparcie organizacji: rozmowy, mentoring, szkolenia, przestrzeń do uczenia się bez poczucia porażki.
Bo rola menedżerska nie jest czymś, co "przychodzi" wraz z awansem. To kompetencja, którą się rozwija - najlepiej świadomie i z odpowiednim wsparciem. I właśnie dlatego pierwszy awans menedżerski rzadko jest końcem drogi - częściej jej prawdziwym początkiem.
Katarzyna Wąsowska - Trener, konsultant GRUPY ODITK
Polecane szkolenia:
Dowiedz się, jak zadbać o odporność psychiczną, radzić sobie ze stresem i budować szczęście...
W pewnym zespole – nazwijmy go X – zaczęło się od AI. Menedżer, analizując wyniki, zauważył, że...
Coraz częściej mówimy o talentach, programach rozwojowych, inwestycji w ludzi z potencjałem. Ale co...
Gdy pierwszy raz dostałem mój własny raport Harrison Assessment, nie mogłem uwierzyć w to, co...
Czy zdarza Ci się, że po długim dniu pracy czujesz, że to zadania rządziły Tobą, a nie odwrotnie?
Czy możliwa jest ocena rzeczywistego potencjału sprzedawcy? Skuteczna sprzedaż wymaga przecież...
Czy zdarzyło Ci się utknąć na trudnym problemie technicznym, a jego rozwiązanie wydawało się...
Testy psychometryczne zyskują na popularności zarówno w edukacji, jak i w biznesie. Ich unikalna...
Świadomość własnego stylu pracy, czyli podejścia do codziennego wykonywania zadań, może znacząco...
„Ciągle jeszcze się uczę” - miał powiedzieć pewnego dnia Michał Anioł. Ten wyjątkowy twórca epoki...
Na zmianę potrzebnych nam umiejętności/kompetencji wpływa świat, w którym żyjemy. Na jakie future...
W dzisiejszym dynamicznym środowisku biznesowym sukces organizacji nie zależy tylko od efektywności...
Jestem wielkim entuzjastą sztucznej inteligencji (AI). Ogromne wrażenie robi na mnie szybki rozwój...
Executive coaching wg N.E.W.S.®
Ostatni kwartał roku to czas wzmożonych negocjacji. Wydajemy budżety, walczymy o budżety, umowy,...
Karolina, menadżerka dużego zespołu, jadąc jak co dzień do pracy, tym razem płakała. Zawsze...
Czy wiesz, jak czerpać radość z codziennych czynności i jak zarażać nią nawet największych...
Powiem to wprost – jeżeli chcesz mieć odpowiedzialnych ludzi, musisz zadbać o ich poczucie...
Współcześni inżynierowie i menadżerowie to nie tylko osoby zarządzające procesami, projektami czy...
W 2018 roku Instytut Gallupa przeprowadził badania, z których wynika, że ludzie mający okazję...
Jak odróżnić inżyniera, który będzie żyłą złota dla firmy ze względu na swoje pomysły, od innego,...
Pozyskiwanie Talentów z rynku pracy jest nie lada wyzwaniem, ale ich retencja w organizacji jest...
Coaching menadżerski, temat znany od dawna, dziś przeżywa swój renesans. Dlaczego? Bo żyjemy w...
Z marką osobistą jest jak z pogodą - zawsze jakaś jest. Nie każdemu będzie to odpowiadać! Nawet...
Prowadząc szkolenia i praktyczne warsztaty z technik rozwiązywania problemów narzędziami TRIZ,...
Eskalujący konflikt, mobbing, dyskryminacja i molestowanie są ukrytą zmorą niejednej organizacji....
Choć wiele firm w ostatnich miesiącach podjęło decyzję o częściowym lub pełnym powrocie do biur,...
Wyobraź sobie stację badawczą zlokalizowaną na dnie oceanu. To podwodne laboratorium jest też domem...
Praca na „pół gwizdka”, „mi to lotto”, „co ubijesz, to ujedziesz”, „jak zarobić, żeby się nie...
Przypomnij sobie sytuację, kiedy musiałeś rozwiązać jakiś problem, np. naprawić coś, co się zepsuło.
Czy znasz to uczucie, gdy w zasadzie dbasz o siebie, jednak coraz częściej boli Cię głowa,...
Jakie działania rozwojowe otrzymali menedżerowie w Twojej organizacji w 2022 roku? Jaki rozwój im...
Głośne dyskusje i słynne słowo „ZARAZ”. Foch i trzaskanie drzwiami. Posiłek, który ciągnie się...
Poznaj Roberta. Pracuje w firmie od dłuższego czasu. Świetnie radzi sobie ze wszystkimi, nawet...
Ewa rozpoczyna pracę na produkcji. Porusza się po firmie i przydzielonych zadaniach jak we mgle....
W biznesie rzadko jakiś trend jest tak jednoznaczny i długoterminowy jak aktualna fala zmian...
Projektowanie produktów i usług powinno być wyraźnie połączone z potrzebami ich odbiorców. Czy tak...
Ostatnie dwa lata zmieniły krajobraz naszych biur i sposób pracy. Model pracy hybrydowej zostanie z...
W nowej rzeczywistości każda organizacja potrzebuje nie tylko przetrwać kryzysowy czas, ale...
„Nie ma zespołu bez zaufania” jak twierdzi Paul Santagata (Head of Industry w Google). Twierdzenie...