14.07.2014

Umowy śmieciowe – kiedy wolno zatrudniać na zlecenie i o dzieło

Kiedy można stosować umowę zlecenia czy o dzieło, zamiast umowy o pracę? Wybór pomiędzy różnymi formami zatrudnienia to częsty dylemat pracodawców. Błędy w tym zakresie sprawiają, że mamy do czynienia z umowami śmieciowymi.

Od kilku lat Polska debata publiczna koncentruje się na problemie tzw. umów śmieciowych. Zatrudnieniu na ich podstawie przypisuje się (nie bez słuszności) oceny negatywne. Kojarzy się z nimi brak podstawowej ochrony pracownika i cywilizowanych standardów pracy. Błędem jest jednak kwalifikowanie wszystkich umów cywilnych jako "śmieciowe" i postulowanie ich całkowitej likwidacji - mają one bowiem swoje społeczno-ekonomiczne przeznaczenie. Sztuką dla każdego pracodawcy jest wiedzieć, jak legalnie sięgać po umowy cywilne i kiedy koniecznym jest zatrudnianie w ramach umowy o pracę.

Kilka prostych definicji

Jak wspomniano wyżej - każda z umów: o pracę, zlecenia czy dzieło ma swoje społeczno-ekonomiczne przeznaczenie. To znaczy, że ma zastosowanie do konkretnych warunków i służy realizacji określonego celu. Umowę o dzieło zawiera się dla znanego i z góry przewidzianego efektu i rezultatu. Umowa zlecenia to umowa starannego działania, która służy najczęściej świadczeniu usług. Umowa o pracę to zatrudnienie u pracodawcy w czasie i miejscu wyznaczonym przez pracodawcę, osobiście, na ryzyko pracodawcy i pod jego kierownictwem. W umowie o pracę ta ostatnia cecha jest najważniejsza - kierownictwo. To ze względu na nią mówi się o stosunku pracy, jako o pracy dobrowolnie podporządkowanej.

Najbardziej typowym przykładem umowy o dzieło może być napisanie artykułu, przygotowanie ekspertyzy czy wykonanie projektu aranżacji mieszkania. Ważne jest to, aby w efekcie realizacji umowy powstał konkretny rezultat.

Umowę zlecenia stosuje się zaś często przy prowadzeniu cudzych interesów czy wykonywaniu działań na rzecz zleceniodawcy. W praktyce umowa ta dostarcza wielu kłopotów interpretacyjnych, gdyż wyewoluowała ona z klasycznego kontraktu pomiędzy prawnikiem a klientem. Dzisiaj odpowiednikiem umowy zlecenia jest umowa o świadczenie usług. Cechuje ją ciągłość pracy, ale w większej swobodzie i niezależności stron, niż ma to miejsce w przypadku kontraktu pracowniczego. Ten ostatni oznacza trwałą więź, w ramach której pracodawca kieruje pracownikiem, posiada możliwość wydawania mu wiążących poleceń służbowych, planowania jego czasu pracy, a nawet - stosowania kar porządkowych (w przypadku naruszenia określonej organizacji pracy). Trudno mówić o zatrudnieniu śmieciowym, gdy strony zawierają umowę na warunkach, które wyżej wskazano. Kłopot pojawia się dopiero wówczas, gdy jedno zostanie umówione, a drugie będzie wynikało z praktyki albo też: gdy z góry założy się, że wybiera się "tańszą umowę", ale obowiązki zatrudnionego będą czysto pracownicze.

A jeśli ktoś się godzi na zlecenie?

Naczelną zasadą prawa prywatnego jest swoboda umów. Zasadza się ona na przekonaniu, że strony mają możliwość takiego ułożenia swoich praw i obowiązków, które zgodne będą z ich uznaniem i wolą. Często spotyka się sytuacje, kiedy pracodawca oznajmia pracownikowi: Mam 5 tysięcy na twoje zatrudnienie, wybierz sobie sam rodzaj umowy, który Cię interesuje. W obszarze zatrudnienia zasada swobody stron jest ograniczona i powyższe nastawienie pracodawcy może skończyć się dla niego problemami. Zgodnie bowiem z przepisami kodeksu pracy, każde zatrudnienie (bez względu na nazwę zawartej umowy) jest zatrudnieniem w ramach stosunku pracy, gdy odbywa się ono w warunkach odpowiadających definicji umowy o pracę (wyznaczenie czasu, miejsca, podporządkowanie pracodawcy). Przepisy mówią także, że przy ustaleniu, jaki rodzaj umowy łączy jej strony, nie jest istotna nazwa zawartej umowy. Możliwe jest więc wykazanie, że umowa o dzieło (która nie jest co do zasady obciążona składkami ZUS-owskimi) - jest tak naprawdę umową o pracę, bo przesądza o tym rodzaj wzajemnych obowiązków stron i charakter wykonywanej pracy.

Źródła potencjalnych sporów i ryzyk

Pracownik posiada uprawnienie do występowania do sądu pracy z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy. Może więc dowieść, że jego umowa nie była kontraktem cywilnym, ale umową o pracę. Często pracownicy robią to już po ustaniu zatrudnienia, bo liczą na zapłatę wynagrodzenia za nadgodziny, na odprawę, czy ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, z którego nie korzystali.

Dla pracodawcy mogą to być naprawdę duże pieniądze. Jak wskazują wyroki sądów: dla pracownika zatrudnionego w ochronie, pracującego w rytmie 24 na 48 godzin, ze stawką poniżej płacy minimalnej, za trzy lata - może to wynieść  kwotę około 50 tysięcy złotych (wraz z odsetkami). A zatrudnianie na zleceniu w tej branży jest niemal powszechne. Oszczędność pracodawcy na  ZUS-ie może być więc iluzoryczna, gdy przyjdzie zapłacić składki za kilka lat.

Jak działa sąd

Sprawy z powództwa pracowników o ustalenie istnienia stosunku pracy obciążają pracowników dostarczeniem odpowiednich dowodów, które potwierdzą pracowniczy charakter ich zatrudnienia. Najczęściej są to listy obecności, maile i smsy, które potwierdzają udzielanie pracownikom poleceń służbowych. Mogą to też być świadkowie potwierdzający ciągłość pracy i jej wykonywanie w określonych, typowych godzinach.

Sąd rozpoznaje sprawy o ustalenie istnienia stosunku pracy na trzech etapach. Po pierwsze: przyglądając się zatrudnieniu decyduje, czy z samego swojego charakteru nie jest ono oparte na umowie o pracę, czy nie ma ono typowych jego cech. Kiedy tak jest - sprawa kończy się korzystnie dla pracownika. Gdy zatrudnienie ma tylko część cech stosunku pracy, sąd sięga do metody typologicznej, tzn. ocenia, które cechy charakterystyczne przeważają. Jeżeli więcej jest podobieństw do umowy o pracę, także wtedy wygrywa pracownik. Trzeci etap pojawia się wtedy, gdy zatrudnienie posiada równocześnie cechy pracownicze i cywilne w równym natężeniu. Wówczas - trochę wbrew zapisom kodeksu - sądy kierują się ustaleniem, co strony chciały osiągnąć zawierając umowę. Sugerują się tutaj także nazwą zawartej umowy i jeśli dochodzą do przekonania, że zawierając umowę, strony chciały stosunku zlecenia, nie uwzględniają roszczenia pracownika.

Rekomendacja dla pracodawców

W sprawach związanych z zatrudnieniem najważniejsze dla pracodawców jest myślenie w kategoriach celów, dozwolonych środków i potencjalnych ryzyk. Zbyt często jest jednak tak, że po kilku latach względnie dobrej współpracy, już po rozstaniu, pracownicy przyglądają się prawidłowości zawieranych wcześniej kontraktów, co kończy się kosztownymi i długotrwałymi sprawami sądowymi. W Polsce obowiązuje wiele elastycznych form zatrudnienia, z których można korzystać zgodnie z prawem, gdy pracodawca nie poszukuje pracowników etatowych - w klasycznym tego słowa znaczenia. Mogą one skutecznie łączyć ważną dla pracodawcy efektywność ekonomiczną z minimalnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla pracowników. Posługiwanie się jednak umowami o pracę nakładczą czy telepracą jest ciągle mało popularne. Zupełnie niesłusznie, gdyż wielu pracodawców i pracowników mogłoby na tych formach pracy skorzystać i uniknąć niepotrzebnego ryzyka.

 

Grzegorz Ilnicki - Trener Grupy ODiTK

10.12.2018

Innowacyjność w Polsce – jak to naprawdę wygląda?

Innowacyjność w Polsce ma różne oblicza. Dużo w tym kontekście mówi się o start-upach, i słusznie....

[więcej]
05.11.2018

Relacje – cichy zabójca sprzedaży?

Od kilku lat w procesach sprzedażowych kładzie się nacisk na budowanie relacji z klientem. Kierunek...

[więcej]
29.10.2018

Zmiany i nowości w wytycznych i certyfikacji IPMA

Najnowsza wersja „Wytycznych Kompetencji Indywidualnych w Zarządzaniu Projektami, Programami i...

[więcej]
15.10.2018

Planowanie programu rozwojowego – z kim i o czym rozmawiać

Fakt: Programy rozwojowe często nie osiągają założonych rezultatów.

[więcej]
01.10.2018

Grywalizacja – let's talk about fun

Super poważny zawodowy świat zmienia oblicze. Domaga się świeżości, lekkości i funu. Millenialsi,...

[więcej]
03.09.2018

Czego menadżer może się nauczyć od psa?

Zespoły mogły się już uczyć od dzikich gęsi. Sprawdzonym trenerem okazał się też koń. Mnie...

[więcej]
20.08.2018

Kto decyduje o wdrożeniu strategii organizacji - duży i mały obrazek

Typowy obrazek z polskich organizacji: zarząd wypracowuje strategię, a następnie zaprasza...

[więcej]
06.08.2018

Zator ogłoszony, czyli BIM w zamówieniach publicznych już w Polsce

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Długo oczekiwana inwestycja w centrum miasta. Przebudowa, która...

[więcej]
23.07.2018

Kultura narodowa w biznesowej globalnej wiosce – czy nadal ma znaczenie?

Dlaczego w Arabii Saudyjskiej manekiny sklepowe nie mają głów?

[więcej]
09.07.2018

Związki zawodowe – czy pojawią się w każdej firmie?

Na początku czerwca 2018 r. sejm przyjął ustawę, która zasadniczo zmienia przepisy regulujące...

[więcej]
18.06.2018

Programy rozwojowe i model 70:20:10 – historia z happy endem?

Odnoszę wrażenie, iż wszyscy zgadzamy się, że model 70:20:10 powinien stanowić kręgosłup programów...

[więcej]
21.05.2018

Etyczna sprzedaż w branży ubezpieczeniowej – poszukiwanie jednorożca?

„Czy da się wyżyć w sprzedaży, nie oszukując?” – takim pytaniem zaskoczył mnie kilka dni temu...

[więcej]
07.05.2018

Mentoring – nie zaczynaj od ogona

Nie mogę wyjść z zaskoczenia, gdy w kolejnej organizacji, która uruchamia mentoring, stykam się z...

[więcej]
23.04.2018

BIM Manager – praca szuka człowieka

BIM (Building Information Modeling) - ten skrót od 2 lat jest niesłychanie „modny” w branży...

[więcej]
09.04.2018

To coach or not to coach – coaching menadżerski w ujęciu MAC

Certyfikowani coachowie i związane z tym specjalizacje mnożą się jak grzyby po deszczu. Dostępny...

[więcej]
05.03.2018

Wszystko zaczyna się od empatii – Design Thinking

Irytujesz się, kiedy podczas dyskusji pada stwierdzenie: „Spróbuj wejść w moje buty”? Jeżeli to...

[więcej]
19.02.2018

Nowy rok, nowe cele – strategia a procesy i pracownicy

Początek roku to dla wielu organizacji ogłoszenie nowych kierunków i celów strategicznych będących...

[więcej]
05.02.2018

Sposób na przełom w innowacjach

Co robić, gdy wszystkie nisko wiszące owoce zostały już zebrane? W życiu – wiadomo – zwykle trzeba...

[więcej]
29.01.2018

Microlearning – panaceum na oporny mózg

Kto nie chciałby uczyć się szybciej, łatwiej, efektywniej? Niestety mózg często stawia nam czynny...

[więcej]
15.01.2018

Różnorodność w zespole boli i leczy

Z różnorodnością spotykamy się coraz częściej. Dotyczy ona już nie tylko płci czy pokolenia, ale...

[więcej]
18.12.2017

Co było i co będzie – trendy w HR 2017-2018

Rok 2017 dobiega końca. To czas podsumowań tego, co się udało, co zrobiliśmy, ale też moment, w...

[więcej]
04.12.2017

Building Information Modeling (BIM) – nowy wymiar branży budowlanej

Branża budowlana to stale rosnące wymagania w obszarze tworzenia nowej infrastruktury oraz nowych...

[więcej]
20.11.2017

O systemie antymobbingowym i antydyskryminacyjnym w działaniu - reagowanie i monitorowanie

Efektywny system antydyskryminacyjny i antymobbingowy opiera się na trzech filarach:...

[więcej]
06.11.2017

Etykieta biznesu czyli o kulturze budowania relacji

Co jakiś czas, w różnych sytuacjach, mamy okazję obserwować zachowania osób pełniących ważne...

[więcej]
23.10.2017

Kultura feedbacku - o sile informacji zwrotnej

O sile informacji zwrotnej korygującej dane mi było przekonać się w pewne czerwcowe przedpołudnie...

[więcej]
06.10.2017

TRIZ - fakty i mity

Każdy menadżer staje przed wyzwaniami przez duże „W”, w których nie ma mowy o prostej poprawie...

[więcej]
15.09.2017

Wymagania w projektach zwinnych – działasz Agile czy tylko o tym mówisz

„Działamy teraz Agile” to częsta deklaracja, którą potem szybko i boleśnie weryfikuje codzienność.

[więcej]
04.09.2017

E-learning – pięć filarów sukcesu

Apetyt polskich firm i urzędów na e-learning rośnie. Niestety próby jego wykorzystania często...

[więcej]
20.08.2017

Ewolucja w sprzedaży – przystosuj się albo zgiń

Świat się zmienia. W każdej dowolnie wybranej dziedzinie, wiedza i zasób informacji podwajają się...

[więcej]
31.07.2017

Zdawać czy nie zdawać - certyfikacja project management

Zapytałam Justynę, certyfikowaną Project Manager oraz moją bliską przyjaciółkę, czy wiedza, którą...

[więcej]
17.07.2017

O pracy płytkiej i głębokiej

„Tak to można szatkować kapustę” – powiedziała moja współpracowniczka, gdy w związku ze spóźnieniem...

[więcej]
03.07.2017

HR bez procesów – w tym szaleństwie jest metoda

HR jest zwyczajowo postrzegany jako dział, który „wspiera organizację”, „zaspokaja potrzeby...

[więcej]
26.06.2017

AGILE – zwinny sposób na projekt nie tylko dla IT

Złośliwi mówią, że gdyby na książce kucharskiej napisać Agile, to jej sprzedaż by wzrosła. Fakty są...

[więcej]
05.06.2017

Na co masz apetyt? BUY IN dla inicjatyw HR

Przypomnij sobie ostatnią sytuację, gdy byłeś wilczo głodny. Wszystko, co czujesz, to: chcę jeść!...

[więcej]
22.05.2017

Chwila prawdy dla systemu antymobbingowego i antydyskryminacyjnego

W pewnej organizacji do działu HR wpłynęła anonimowa skarga dotycząca molestowania seksualnego,...

[więcej]
09.05.2017

Wyróżnij się - standardy obsługi klienta z pomysłem

„Dzień dobry, dzień dobry wiewiórki i bobry” – tym zdaniem zostałam powitana na pokładzie samolotu...

[więcej]
03.04.2017

Tech-trendy i symplifikacja, czyli jak rozwijać Millenialsów

Na polskim rynku pracy obecnie funkcjonują dwa główne pokolenia: X oraz Millenialsi (pokolenie Y)....

[więcej]
20.03.2017

Zarządzanie przez cele (MBO) dla menadżera

System zarządzania przez cele, opisany przez Petera Drucker’a w książce: „Praktyka zarządzania”,...

[więcej]
07.03.2017

Uzupełnianie kompetencji w projekcie zwinnym

Nikt nie ma już wątpliwości. Cokolwiek by się nie działo Murphy zadziała. Projekt zaawansowany....

[więcej]
06.02.2017

Sposób na "syndrom szczupaka"

Termin „syndrom szczupaka” pochodzi od eksperymentu przeprowadzonego przez niemieckiego zoologa...

[więcej]