Rodzic ze spokojem w pracy – Pozytywna Dyscyplina w praktyce

Głośne dyskusje i słynne słowo „ZARAZ”. Foch i trzaskanie drzwiami. Posiłek, który ciągnie się godzinami, bo dziecko się rozprasza, wybrzydza. Nacisk, by mama lub tata właśnie TERAZ zobaczyli, co dziecko zbudowało, mimo że mają ważne spotkanie on-line w pracy. Walka o wyjście na czas do przedszkola czy szkoły, o obowiązki domowe czy odrabianie lekcji, porządek w pokoju nastolatka...

Brzmi znajomo? Doświadczenie pokazuje, że wielu rodziców mierzy się z takimi czy podobnymi wyzwaniami. Rodziców, którzy są jednocześnie pracownikami, szefami, właścicielami firm.

Co to ma wspólnego z biznesem? Z pracą?

Okazuje się, że wiele. Stres związany z wyzwaniami rodzicielskimi, stres związany z poczuciem nieradzenia sobie w wychowaniu, poczucie uciekającego czasu czy też wypalenia rodzicielskiego to czynniki, które mogą mocno wpływać na efektywność w pracy - zarówno tej zdalnej, wykonywanej z domu, jak i pracy stacjonarnej w siedzibie firmy.

Warto też wspomnieć, że wsparcie w zakresie kompetencji rodzicielskich jest w aktualnej rzeczywistości benefitem chętnie wybieranym przez pracowników. W dzisiejszym artykule opowiem o możliwościach, które przynosi Pozytywna Dyscyplina.

Czy dyscyplina może być pozytywna?

Kiedy pytam dorosłych, z czym kojarzy się słowo "dyscyplina", często słyszę negatywne konotacje: reżim, "dzieci i ryby głosu nie mają", brak relacji. Zdarzają się też pozytywne skojarzenia: porządek, szacunek. Niewiele osób wie, że dyscyplina po łacinie to również: nauczanie. I o to chodzi w tym nurcie wychowawczym, coraz bardziej popularnym wśród rodziców, którzy w czasach zabiegania, pracy on-line, niepewności wokół potrzebują wsparcia i podpowiedzi wychowawczych.

Jesteśmy nauczycielami swoich dzieci i od nas zależy, czego się nauczą. Tak to jest, że jeśli chcesz zostać lekarzem, robisz studia, potem specjalizację. Nawet jeśli chcesz jeździć samochodem czy rowerem, to czeka Cię egzamin na prawo jazdy lub choćby kartę rowerową. W kwestii rodzicielstwa możemy zdać się na instynkt, na swoje doświadczenia i naukę na błędach. Ale wcale nie musi tak być.

"Prawo jazdy" na Rodzicielstwo - czyli założenia Pozytywnej Dyscypliny (PD)

Jeśli miałabym w największym skrócie opisać, o co chodzi w tym podejściu wychowawczym, to zamknęłabym to w czterech punktach:

1. Podejście to jest oparte na wzajemnym szacunku - zakłada, że obdarzamy się nawzajem szacunkiem: mamy szacunek do siebie (jako rodzica/dorosłego), szacunek do dziecka i szacunek do sytuacji. 

Na przykład: jeśli dziecko koniecznie chce króliczka, którego zobaczyło na wystawie sklepu zoologicznego, to szacunek do dziecka objawia się uznaniem jego emocji: "Widzę, że bardzo Ci się ten króliczek podoba" oraz szacunkiem do siebie "jednak nie mamy miejsca w domu na zwierzątko". Jeśli dziecko tupie i krzyczy, to szacunek do sytuacji może objawić się Twoją postawą kojącą emocje dziecka, by mogło się wyciszyć i uspokoić.

2. PD zakłada, że każdy człowiek, bez względu na wiek, chce czuć, że przynależy, że jest częścią społeczności (rodziny, potem grup przedszkolnych, szkolnych, grup przyjaciół, itp.) oraz chce czuć, że jest istotną częścią tej społeczności (np. że jego zdanie się liczy, czy też, że jego potrzeby będą respektowane).

Dlatego skupiamy się na tym, by dzieci czuły, że są dla nas ważnym członkiem rodziny, pozwalając decydować w określonych obszarach (czasem dając ograniczony wybór), zadając pytania, uruchamiając swoją ciekawość, organizując spotkania rodzinne. W Pozytywnej Dyscyplinie dbamy, by relacje były ważnym elementem, bo one dają poczucie przynależności. Błędy traktujemy jak okazję do nauki, a zamiast karać - szukamy rozwiązań na przyszłość.

3. PD mówi o zbalansowanym (asertywnym) podejściu opartym z jednej strony na życzliwości i zrozumieniu człowieka, jego emocji, potrzeb i jednocześnie z drugiej strony na stanowczości co do zasad, ustaleń, umów. 

Przykładowo: jeśli dziecko chce przedłużyć czas ekranowy, a umawialiśmy się na 30 minut dziennie, i próbuje przesuwać te granice, mówię po prostu: "Wiem, że bardzo Ci zależy, jednak umawialiśmy się na 30 minut. Gdzie odłożysz telefon? Na stół czy do koszyka?".

4. PD zakłada, że dzieci uczą się od rodziców kompetencji społecznych, a rodzice z jednej strony modelują zachowania, a z drugiej umożliwiają dzieciom uczenie się tychże kompetencji. 

Jakich kompetencji? Na przykład rozwiązywania problemów i współpracy (na spotkaniach rodzinnych), asertywnej postawy i umiejętności wyrażania swojego zdania, potrzeb, respektowania potrzeb innych, szukania rozwiązań (a nie winnych), słuchania, ciekawości drugiego człowieka, samodyscypliny, automotywacji, wytrwałości i konsekwencji, odporności na stres, radzenia sobie z emocjami, samodzielności, życia w społeczności i każdej innej kompetencji życiowej, którą nazwiecie.

Pozytywna Dyscyplina to podejście uczące odpowiedniej postawy, jednocześnie "wyposażone" w konkretne metody, techniki. 

Podejście Pozytywnej Dyscypliny to przede wszystkim praca nad postawą rodzica. Często rodzice przychodzą na warsztaty, bo chcą dowiedzieć się, jak radzić sobie z trudnymi sytuacjami czy zachowaniami dzieci, a także z wyzwaniami rodzicielskimi. I już po kilku godzinach mają pierwszy moment "aha", kiedy odkrywają, że to oni potrzebują popracować nad swoim podejściem. Jeśli się zdecydują i podejmą wyzwanie pracy ze sobą nad sobą, to wszelkie metody, techniki, a czasem nawet "gotowe modele", które otrzymują i trenują podczas warsztatów, mają sens, nie są stosowane instrumentalnie, tylko z serca i wspaniale wspierają rodzica w wychowywaniu dzieci. W Pozytywnej Dyscyplinie mamy 52 "narzędzia" przewidziane na różne sytuacje. Dla starszych i młodszych dzieci, dla nastolatków.

Co mówią rodzice po cyklu szkoleń? 

To kilka przykładowych wypowiedzi:

  • "Kurs pokazuje, że istnieje coś więcej pomiędzy surową dyscypliną, a bezstresowym wychowaniem. Uzbraja w konkretne i SKUTECZNE metody, gotowe do użycia narzędzia komunikacji. Bardzo inspirujące doświadczenie".
  • "Kilka moich koleżanek było pod ogromnym wrażeniem zmian w naszym domu, chcą się zapisać na kolejne edycje. Życie w naszym domu bardzo się zmieniło, dzieci przestały się buntowniczo zachowywać, atmosfera w domu jest o wiele milsza, ja jestem mniej zestresowana. Odnaleźliśmy spokój i na nowo cieszymy się rodzicielstwem".
  • "Byłam sceptyczna, myślałam sobie: czego nowego mnie nauczą? Wydawało mi się, że dużo wiem, sporo czytam. Ale szkolenie on-line to praktyka, to doświadczanie, to grupa wsparcia, to wspaniała energia prowadzących, to wskazówki od edukatorek. Mój mąż też dołączył i dzisiaj wspólnie i zgodnie wychowujemy nasze dzieci".

Dlaczego Ci o tym mówię? Dlatego, że PD to szacunek do innych i do siebie. To SPOKÓJ W DOMU I W GŁOWIE. Przyznam, że odkąd stosuję Pozytywną w domu (a zaczęłam, jak miałam nastolatki na pokładzie), mam więcej spokoju, lepsze relacje z dziećmi. I bardzo żałuję, że nie poznałam tego podejścia, kiedy moje dzieci były malutkie. ALE - mniej ważne jest to, kiedy zaczęłam; ważniejsze - że działa, że u nas w domu jest naprawdę fajnie, normalnie. Dużo więcej rozumiem.

By koniec był początkiem nowego

Mogłabym pisać wiele o Pozytywnej Dyscyplinie, ale napiszę tylko jedno: zrozumienie stresorów, zrozumienie podłoża trudnych zachowań dzieci, zrozumienie i nauczenie się odpowiedniego reagowania w zależności od etapu rozwojowego, cierpliwe uczenie, pozwalanie na błędy, budowanie relacji, budowanie postawy życzliwej i stanowczej jednocześnie, wyeliminowanie kar i nagród, a włączenie zamiast nich szukania rozwiązań, doceniania i zachęt - to przepis na "prawo jazdy z rodzicielstwa" i tym samym większy spokój w sercu rodzica.

A większy spokój rodzica i jego akceptacja dla samego siebie to pracownik, który w pracy jest w pracy.

Data powstania artykułu: 13.06.2022

Autor artykułu

Dorota

Dorota Jakubowska-Kurzec

Ekspert rozwoju menedżerów, facylitator N.E.W.S.® i pasjonatka FRIS®

Szkolenia, które mogą Cię zainteresować

Opanuj stres - świadome regulowanie napięcia

Emocjonalny kompas - jak budować porozumienie w pracy

Efektywna praca zdalna - kompetencje, które wzmacniają wyniki

Najbliższe szkolenia otwarte

Polecane artykuły

Odporna organizacja nie powstaje przypadkiem

Jak firmy mogą wzmacniać dobrostan pracowników?

Czytaj więcej

Liderzy z żelaza i zespoły, które przy nich milkną

Co, jeśli twój zespół ma więcej do powiedzenia niż słyszysz na spotkaniach?

Czytaj więcej

Docenianie ma moc – e-book

Poznaj pięć języków doceniania i dowiedz się, jak wykorzystywać je w codziennej pracy. Przekonaj się, że docenianie ma realną siłę.

Czytaj więcej